Praca zdalna, ale czy legalna?

Pakiet ustaw zwanych tarczą antykryzysową wprowadził do porządku prawnego instytucję pracy zdalnej. Przynajmniej tak twierdzi ustawodawca. A że ustawodawca ma być racjonalny, to wprowadził taką możliwość na czas epidemii oraz w trakcie 3 miesięcy po jej odwołaniu. Czy to oznacza, że w 4 miesiącu po odwołaniu epidemii zacznie obowiązywać zakaz wykonywania pracy zdalnej? Czy przed epidemią pracownicy wysyłali e-maile, spotykali się na e-konferencjach i organizowali szkolenia na zoom’ie nielegalnie? Nic z tych rzeczy… Ale żeby to zrozumieć trzeba na moment odrzucić mit racjonalnego ustawodawcy.

Podstawowym aktem regulującym pracę, zasady jej wykonywania, warunki i formę reguluje Kodeks pracy. Zgodnie z przepisem art. 22 oraz art. 128: 

„Nawiązując stosunek pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę. Czasem pracy jest czas, w którym pracownik pozostaje w dyspozycji pracodawcy w zakładzie pracy lub w innym miejscu wyznaczonym do wykonywania pracy.” 

Z powyższych regulacji wynika, że zgodnie z Kodeksem pracy, pracodawca może nam wyznaczyć miejsce, w którym będziemy wykonywać pracę. Ponadto, miejsce to może znajdować się poza zakładem pracy. Zgodnie bowiem z wyrokiem Sądu Najwyższego zakres wyrażenia "miejsce wykonywania pracy" jest szerszy niż zakres pojęciowy nazwy "stałe miejsce pracy”. Spełnienie wymagania określenia miejsca wykonywania pracy może polegać na wskazaniu "stałego miejsca pracy", na wskazaniu obok stałego miejsca pracy także niestałego miejsca (miejsc) pracy albo na wskazaniu niestałych (zmiennych) miejsc pracy, byle w sposób dostatecznie określony (wyrok SN z 19 marca 2008 r. I PK 230/2007 OSNP 2009/13-14 poz. 176).

Nie trudno zatem wyobrazić sobie w XXI wieku, że pracodawca zleca wykonywanie pracy pracownikowi w domu, hotelu czy samochodzie. Wszechobecna technologia, rozbudowany system komunikacji elektronicznej a przy tym coraz wyższe ceny najmu powierzchni biurowych, aż się proszą o zatrudnianie bez konieczności zapewniania miejsca przy biurku. Przy takich warunkach należy się spodziewać, że praca online będzie coraz bardziej popularna i z pewnością będzie wykonywana nie tylko przez 3 miesiące od odwołania stanu epidemii. A przepis tarczy już przestanie obowiązywać. I co wtedy? 

A, no nic. Racjonalny ustawodawca najwyraźniej nie nadążył za rozwojem i nie zorientował się, że taka praca już jest, i to nie od wczoraj, wykonywana. W takiej sytuacji, ustawodawca winien zatem przyjrzeć się rzeczywistości i dostosować do niej obowiązujące prawo. A dostosowywać jest co.

Kwestią, jaka prosi się o uregulowanie jest chociażby sposób zapewnienia przez pracodawcę bezpiecznych i higienicznych warunków pracy. Czy można byłoby skorzystać z już istniejących rozwiązań? Wydaje się, że tak. Choć praca zdalna według tarczy jest czym innym niż telepraca, to jednak wiele uregulowań zawartych w przepisach art. 67(5)-67(17) Kodeksu pracy wpisuje się w nurt pracy zdalnej. Problematyczny natomiast może okazać się system i rozkład czasu pracy oraz ewidencjonowanie godzin pracy. W obecnie dostępnych rozwiązaniach, najwłaściwszym wydaje się być objęcie pracownika zadaniowym systemem czasu pracy, oczywiście biorąc pod uwagę normy czasu pracy, a więc zlecać dziennie tyle zadań, aby pracownik był w stanie je wykonywać podczas 8 godzin. Ale tu, drogi racjonalny ustawodawco, przydałoby się dobre zabezpieczenie pracownika. Nietrudno bowiem wyobrazić sobie raj do ich wykorzystywania albo kompletne zaniknięcie nadgodzin, bo pracownik nie udowodni… (o problemach związanych z ewidencją nadgodzin podczas pracy zdanej pisaliśmy TUTAJ)

Wiele jeszcze by można ustawodawcy zarzucić lub podpowiedzieć. W całym tym zamieszaniu z pracą, należy jednak pamiętać, że niezależnie od miejsca, pracodawcę i pracownika zarówno chronią jak i obowiązują prawa zapisane w Kodeksie pracy. Jeśli któreś z nich wydaje Ci się nieprzestrzegane, albo któreś z nich jest Ci odbierane, pamiętaj, że nawet kiedy chcesz kontynuować swoją pracę u danego pracodawcy, możesz skorzystać z porady Kancelarii. Pracodawca korzystający z usług profesjonalnej pomocy prawnej, minimalizuje zaś możliwość zarzutu ewentualnego naruszania praw pracowniczych czy niekorzystnych rozstrzygnięć ze strony Państwowej Inspekcji Pracy.

„Jeżeli istnieje sposób, by zrobić coś lepiej... Znajdź go.”

~ Thomas Alva Edison

https://pl.wikiquote.org/wiki/Thomas_Alva_Edison