B2B
B2B – Business to Business – brzmi prawie „Stany, Stany, fajowa jazda. Zjednoczony łopot flag. Ameryka, gwiaździsty sztandar. Czujesz klimat, na pewno tak.”
Zawierając umowę B2B „czujesz klimat” – UWAŻAJ! jest to semantyczny podstęp.
„Business to business” szybko może przeistoczyć się w “business to bida”. Pracownik nie dysponuje służbami prawnymi pozwalającymi skonstruować, czy choćby sprawdzić skutki zapisów umownych.
W przypadku umów o pracę, w sądzie traktowany jesteś jak materialnie słabsza strona stosunku pracy. Gdy podpiszesz B2B teoretycznie jesteś pełnoprawnym biznesmenem, a praktycznie „Polakiem szarakiem, który kupił kota w worku”.
Nie bądź głupi, nie kupuj ściemy!

