Mediacje
Czy zgadzać się na mediacje?
NIGDY!!!...chyba, że chcesz stracić czas, nerwy i pieniądze!
Dlaczego?
- Mediacje pomiędzy złodziejem, a okradzionym nie są możliwe.
- Mediacje są niemożliwe do rzetelnego prowadzenia, z uwagi na „walory” większości mediatorów tj. brak podstawowej wiedzy psychologicznej oraz aparatu pojęciowego pozwalającego prowadzić dyskusje
- Negocjacje mają sens tylko gdy strony mają wolę zmienić status quo
Z wyżej wskazanych przyczyn mediacje w ujęciu polskim są niemożliwe, niepotrzebne, a wręcz szkodliwe.
Pojęcie „mediacja” brzmi świetnie jako rozwiązywanie konfliktów, w sposób ”europejski, cywilizowany”. Tzw. mediacje w RP skażone są polskim syndromem feudalnym ( patrz Andrzej Leder „ Prześniona rewolucja”)
Co zamiast mediacji? – wystarczy ugoda.
Aby zawrzeć ugodę potrzebna jest wola stron, której nie można dewastować postępowaniem mediacyjnym.
CHCESZ ZAWRZEĆ UGODĘ – NIE PRZYSTĘPUJ DO MEDIACJI!

